Moja przygoda z wolontariatem rozpoczęła się już kilkadziesiąt lat temu. Wszystko zaczęło się w 2001 roku, kiedy córka mojej sąsiadki poprosiła mnie o pójście z jej mamą na badanie kolonoskopii. Po badaniu sąsiadka z płaczem dziękowała mi za pomoc. Jej łzy spowodowały moje wzruszenie i sprawiły, że zaczęłam jej pomagać.
Od tamtego czasu jestem aktywną wolontariuszką. Zaangażowałam się w różne akcje charytatywne i pomoc sąsiedzką.
Najwięcej radości w byciu wolontariuszem sprawia mi wdzięczność, którą widzę w oczach ludzi, którym pomagam.
Podczas działań w wolontariacie nauczyłam się otwartości na innych, spokoju, cierpliwości i wytrwałości w działaniu.
Warto być wolontariuszem, warto działać w wolontariacie, gdyż przez cały czas pracuję nad sobą i kształtuję swój stosunek do innych ludzi, nie tylko podopiecznych.
Artykuł powstał w ramach projektu "Wzmacniamy wolontariat lokalnie" jest sfinansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Wspierania i Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Korpusu Solidarności - Rządowego Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Systematycznego na lata 2018-2030