Jestem Iga i mam 19 lat.
Długo powtarzałam sobie, że „kiedyś” zrobię coś więcej. Kiedyś znajdę czas. Kiedyś się odważę.
Ten „kiedyś” przyszedł zupełnie niespodziewanie.
Pewnego dnia, przeglądając media społecznościowe, trafiłam na post Fundacji Bliżej Pasji. Zdjęcia z akcji, uśmiechnięte dzieci, ludzie stojący razem w lesie z sadzonkami drzew… coś mnie zatrzymało. Pomyślałam: „To jest coś, czego mi brakuje”.
Nie analizowałam długo. Napisałam wiadomość. Trochę nieśmiało, trochę z ciekawości.
Na pierwszą akcję przyszłam zestresowana. Bałam się, że nie będę wiedziała, co robić, że się nie odnajdę. Ale już po kilku minutach ktoś się do mnie uśmiechnął, ktoś zagadnął, ktoś powiedział: „Dobrze, że jesteś”. I nagle wszystko stało się prostsze.
Zaczęłam od animacji dla dzieci podczas akcji charytatywnej. Malowałam buzie, prowadziłam zabawy, śmiałam się razem z nimi.
Myślałam, że to ja daję coś od siebie – swój czas, energię. Dopiero później zrozumiałam, jak wiele sama dostaję. Ich radość była zaraźliwa.
Z czasem zaczęłam angażować się bardziej. Wzięłam udział w akcjach ekologicznych, między innymi w sadzeniu lasu. Pamiętam ten dzień bardzo wyraźnie – chłodne powietrze, zapach ziemi i poczucie, że robię coś, co ma znaczenie nie tylko teraz, ale też dla przyszłych pokoleń.
Pomyślałam wtedy: „To jest coś trwałego. Coś dobrego.”
Dziś wolontariat jest dla mnie czymś więcej niż tylko działaniem. To ludzie, których poznałam. To relacje. To poczucie sensu.
Kiedy ktoś pyta mnie, dlaczego warto dołączyć, odpowiadam szczerze: „Nie musisz mieć doświadczenia. Nie musisz być perfekcyjny. Wystarczy, że chcesz spróbować.”
Ja też kiedyś tylko spróbowałam.
I to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.
Storytelling (osobista historia) powstał w ramach projektu "Wolontariat moją marką" sfinansowanego ze środków Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Wspierania i Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Korpusu Solidarności - Rządowego Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Systematycznego na lata 2018-2030.